| Zaparkuj | Wsteczny |

To nie ta Ewka…
Wszystko się zgadza, nawet imiona i wiek Dzieci. I Szpital i piętro.
Tylko to nie ta.
Właśnie z Pierwszą o nazwiskach gadałam.
Że jednak inne.

No ja pergolę!

To nic.

Pojadę jeszcze raz.
Tylko co ma u licha ciężkiego myśleć dziewczyna, która dziś rano dostała termos z kakao i list, z którego zupełnie nic nie rozumie?

O matko kolorowa…
Czy już pisałam, że przytrafiają mi się same dziwne rzeczy?

  • Napisane przez gogenzola w dniu 2007/01/26.

    no błagam Cię
    nie poznałaś?
    zresztą tej drugiej Ewie też się pewnie przyda wsparcie.

  • Napisane przez Mamalobuzow w dniu 2007/01/26.

    Ta matka jest Ci na pewno, bardzo, bardzo wdzieczna, za okazanie zainteresowania, za przyniesienie kakao (Ona na pewno nie ma ani czasu, ani głowy ndo tego, by o sobie pomyśleć). A list, czy zrozumiała, czy nie zrozumiała, na pewno jest jej lepiej, bo ktoś ją wsparł, pomóghł, okazał zainteresowanie, pomógł.

  • Napisane przez ds w dniu 2007/01/26.

    za jakiś czas na jakimś blogu jakaś dziewczyna napisze, że z dzieckiem już wszystko dobrze, a jej przytrafiają się same dziwne rzeczy, na przykład termos pełen kakao spada z nieba o poranku :)

  • Napisane przez nik w dniu 2007/01/26.

    A może przypadków nie ma i to własnie tej kobiecie było to najbardziej potrzebne :)Mimo wszystko piękna sytuacja..

  • Napisane przez panna ajrisz w dniu 2007/01/26.

  • Napisane przez y. w dniu 2007/01/26.

    powtórzę sie – za wszystkimi, którzy tu piszą, to jednak Ta Ewka :) nigdy nie wiesz, ze to do tej osoby masz przyjść :)

    a swoją drogą, jeśli jest w szpitalu na Tym oddziale, z dzieckiem w Tym wieku, to na pewno oznacza, ze siedzi po nocach, na pewno oznacza, ze rano marzy wlaśnie o czymś w rodzaju ciepłego kakao.

    o tych kilku słowach być może też marzyła, aczkolwiek Tak się nie spodziewała :)

    zgodnie z próśbą – nie mówię, ze podziwiam ;) a za franka kciuki trzymam. bardzo.

  • Napisane przez dora w dniu 2007/01/26.

    ja musze (inaczej sie udusze) jesteś kochana

  • Napisane przez julia-witczak w dniu 2007/01/27.

    Dobrze, że przynajmniej widzisz w tej całej sytuacji pewne dobre strony.
    Mnie pewnie brakło by kombinacji w układaniu wiązanek słów kwiatów polskich. Podziwiam…
    Ale nie życie czasem byłoby mało intrygujące i mało urozmaicone bez takich historii. Nikomu nie stała się krzywda, wręcz przeciwnie. Nich ktoś mi tylko powie, że nie jesteś fajna:)
    pozdrawiam!

  • Napisane przez papierowka w dniu 2007/01/29.

    czy jesteś zła, że nie ta?
    widać ta też potrzebowała ciepła, które jej okazałaś:)
    kto wie, może jej radość była większa?

  • Napisane przez Strega w dniu 2007/01/29.

    Bajeczko
    :)
    kochana jesteś!

  • Napisane przez radziecki-termos w dniu 2007/01/30.

    Papierówka – absolutnie nie jestem zła. Raczej mnie to rozbawiło niż zmartwiło. A potem odkryłam więcej głębszych rzeczy w tym. Między innymi tę o tym komu co akurat potrzebne. Cieszę się, że trafiłam na obie – i jedną i drugą.

Zostaw komentarz

Subskrybuj komentarze


  • RSS