| Zaparkuj | Wsteczny |

Tym razem to była Ona. Może i bez termosu i bez kakao i bez poranka, ale chyba się ucieszyła.
Bardzo dzielna, mała kobietka.
Taka kieszonkowa.
Franek walczy.
Bedzie dobrze.
Mówię Wam.
A tej drugiej Ewie przyda się odrobina ciepła.
Tam każdy potrzebuje…

Na prośbę Bajki pisałam ja. Opowie wiecej pewnie jutro sama…

  • Napisane przez missmalutka w dniu 2007/01/27.

    najważniejsze..że Bajeczka trafiła do właściwej Ewy, do tej do ktorej chciala…Druga Ewa musiała być mocno zdziwiona…ale napewno zrobiło się jej miło.
    Pozdrawiam Was obie i Bajkę i autorkę notki.

  • Napisane przez blah-blah w dniu 2007/01/27.

    Oj, Bajka, dobra z Ciebie dziewczyna :)

  • Napisane przez lekko... w dniu 2007/01/28.

    ja myślę że ta druga Ewa potrzebowała tego gestu bardziej niż Ewa frankowa więc Bóg wysłał cię najpierw do tej pierwszej… ja za Franka również trzymam kciuki i bardzo się modlę…

  • Napisane przez chlopiec-z-plasteliny w dniu 2007/01/28.

    kieszonkowa katapulta do kruszenia murów
    ;)

  • Napisane przez http://julianna39.blog.interia.pl/ w dniu 2007/01/29.

    Dobra z Ciebie kobieta…

  • Napisane przez papierowka w dniu 2007/01/29.

    dobry człowiek z Ciebie:)

  • Napisane przez lekko-zbuntowany-aniolek w dniu 2007/01/29.

    też trzymam kciuki za Ciastonia, dobrze zrobiłaś Bajko :*

Zostaw komentarz

Subskrybuj komentarze


  • RSS