| Zaparkuj | Wsteczny |

Notka pourlopowa się pisze ino w kawałkach.

Najpierw miałam awarię komputerową, następnie internetowo-łączową a obecnie mam deficyt czasu w stosunku do potrzeb Syna.
W stosunku do moich własnych względem Niego też.

Albowiem straszną frajdę sprawia mi teraz lepienie z nim bałwanów (o to Sosia Mamo, pacz, a tu Igolek, a tu Ty, hehe) i tłumaczenie, że dinozaury, a nie dinożarły. Oraz czytanie na głos Mikołajka, wierszyków i rymowanek. No i ciastolina rulez zatem mam w domu przymusowe codzienne – raz w porywach do dwóch – odkurzanie, wydłubywanie kolorowych grudek z kwiatków, komody z ubraniami, lodówki, osobistej torebki, wolno stojącego obuwia i sierści PanKota.

Ponadto przeżyliśmy bal karnawałowy, na którym Potomek mój wystąpił w charakterze krokodyla (krotodyla, krotodyla Mamo!) a ja doznałam iluminacji, kiedy to Młodzian kategorycznie i z rykiem odmówił zdjęcia kostiumu, wdział kurtkę, buty, szalik i czapkę na tegoż krokodyla oraz zarządził powrót do domu tramwajem. Tak oto moje ciche plany dotarcia tam opłotkami i chyłkiem legły w gruzach a furrorę zrobiliśmy na pół miasta. Głównie ja jako wyrodna matka podduszająca biedne Dziecko zielonym gadem z pluszu i notorycznie dosuwająca Mu czapkę na "jedyne miejsce do oddychania" – jak to się wyraziła życzliwa Pani Z Fiokiem.

Przestała mieć uwagi dopiero jak wycedziłam, że akurat mijamy cmentarz i jeśli życzy sobie miejsce do oddychania, to ja jej z przyjemnością dziką jakieś udostępnię.

Zatem rozumiecie, że trochę jakby padam na twarz z wielkim hukiem?
Bo o północy to już chce mi się wybitnie spać.

  • Napisane przez Goldie w dniu 2009/02/24.

    No dobra, Haluta wprawdzie donosiła blogowo, że żyjecie, ale lepiej mieć wiadomości z pierwszej ręki…

  • Napisane przez gadam-do-kota.blog.pl w dniu 2009/02/24.

    Dinożarły wymiatają :D Igor jest super :D

  • Napisane przez usiak.blog.pl w dniu 2009/02/24.

    Ciszę się, że się odezwałaś :) Bo już się martwiłam co taka cisza :)

    Może wrzuciasz jakąś fotkę Igora-krotodyla? :)

  • Napisane przez małgośka w dniu 2009/02/24.

    Ty podła krotodylico, Ty! ;)))
    Ja mam zabawę dzisiaj. Kręciłam dziecku loki i naszywałam numizmaty na strój Szeherezady.
    Te ostatki to ciężka robota…

  • Napisane przez Mariquita w dniu 2009/02/24.

    Pani z Fiokiem, niezła laska:|
    Tak zawsze mnie ciekawiło… co ludzi interesują drobiazgi i życie innych? Skoro tak strasznie się zagłębiają w problemy dzieci i rodziców potworów, powinno być mniej katowanych niemowląt… Ludzie to debile;/

  • Napisane przez lojcia w dniu 2009/02/24.

    kategorycznie domagam sie foty Igora w stroju. A noz widelec moja zmieni zdanie i nie bedzie chciala wystapic w stroju BLOND CHINKA? Marzy mi sie dla niej kostium pszczolki Maji albo jakiegos innego stwora-potwora :)

  • Napisane przez Promyczek w dniu 2009/02/24.

    Tak! Wrzuć zdjęcie Igora w stroju! :D

  • Napisane przez mała w dniu 2009/02/24.

    czekamy na fotkę: Igo, Twoją albo Waszą wspólną :D

  • Napisane przez aga w dniu 2009/02/24.

    dobrze, że jesteś. Pokaż krotodyla, plizz!!

  • Napisane przez dora w dniu 2009/02/24.

    no chyba,ze tak, :) rozumiem i wspólczuwam jesli idzie o kłopoty sieciowo-sprzętowe

    pozdrawiam :)
    fajnie,ze chciał byc krokodylema nie batmanem czy innym pająkiem

Zostaw komentarz

Subskrybuj komentarze


  • RSS