| Zaparkuj | Wsteczny |

Statek Sajno i my płyniemy do ujścia Rospudy.

13600081_661099240722223_2947995012509605966_n

13612385_661099150722232_710921139284108950_n

13627052_661099120722235_6481384420099792140_n

  • Napisane przez ~a w dniu 2016/09/07.

    Proszę cie bardzo gdzie ta masa z poprzedniej notki? Masz nieprzyzwoicie chudy tyłek.

  • Napisane przez ~Bajka w dniu 2016/09/07.

    To nie mój tyłek :-)
    Ja robiłam zdjęcia

  • Napisane przez ~a w dniu 2016/09/08.

    Zwracam wiec honor ;)

  • Napisane przez ~Ania w dniu 2016/09/08.

    Bajeczko całkiem niedawno odkryłam Twojego bloga przeczytałam z zapartym tchem całego jest świetny byłam w podobnej sytuacji jak Ty zostałam sama z synem, potem wyszłam za mąż za świetnego faceta więc Twój blog – to moje życie – pisz częściej bo brakuje wiadomości pozdrawiam Ania

  • Napisane przez ~Tomek w dniu 2016/09/15.

    Fajny blog. Zdjęcia wyszły bardzo fajnie. Ujście Rospudy to świetna okolica, czekam na więcej fotek. :)

  • Napisane przez ~agnicha w dniu 2016/10/25.

    nic nie rozumiem – ostatnią notkę jaką widzę jest z 07.2016 a komentarze z 09.2016. Czy coś mi umyka? bo od momentu rejsu po Rospudzie nie mam notek:(

  • Napisane przez ~mała w dniu 2016/11/02.

    Bajko co tam u Was się działo od tych wakacji?? mam nadzieję, że dzieciaki za często nie chorują i ogólnie jest git malina :-) czekam niecierpliwie na nowe wpisy

  • Napisane przez ~jola w dniu 2016/12/19.

    Bajko, mam nadzieję, że u Was w porządku… Życzę Wam Wesołych Świąt, zdrowia i bardzo miłych chwil. Niech zatrzeszczy….

  • Napisane przez ~panmodry w dniu 2017/01/02.

    Zdrowia całej Twojej Rodzinie życzę. Uśmiechy przesyłam.

  • Napisane przez ~Aga w dniu 2017/01/28.

    Bajko! Rany boskie!daj chociaż znać że wszystko ok! Podpisano: kibicujący i trzymający kciuki od lat

  • Napisane przez ~jola w dniu 2017/01/28.

    Bajko, wracaj. Tez mam nadzieje ze wszystko ok.

  • Napisane przez ~Mjane w dniu 2017/01/29.

    No to ja się dołączam. Już dawno chciałam. Dołączyć się, znaczy się. Jestem wiernym czytelnikiem, a nawet czytelniczką od nastu już chyba lat. Zaglądam codziennie, a tu półroczna niemal przerwa. Czy wszystko w porządku?

Zostaw komentarz

Subskrybuj komentarze


  • RSS